Ogrzewanie w Nowym Sączu: kotlina, smog i cztery miesiące do terminu
Sądecczyzna podlega małopolskiej uchwale antysmogowej z 23 stycznia 2017 roku (nr XXXII/452/17), znowelizowanej we wrześniu 2022. Ta sama regulacja obowiązuje w Chełmcu, Starym Sączu, Nawojowej, Kamionce Wielkiej i Podegrodziu. Kluczowa data to 31 grudnia 2026 roku. Po niej kotły klasy 3 i 4 przestają być urządzeniami legalnymi, a nie tylko przestarzałymi.
Część ograniczeń działa już dziś. Kotły pozaklasowe wypadły z obiegu 30 kwietnia 2024 roku. Kominek wolno użytkować pod jednym z trzech warunków: zgodność z ekoprojektem, sprawność od 80 procent w górę albo zamontowany odpylacz. Osobno traktowane są kotły klasy 5 uruchomione przed lipcem 2017 roku, które mogą dopracować swoje lata bez przymusu wymiany.
Nowy Sącz leży w kotlinie i to nie jest szczegół krajobrazowy, tylko czynnik, który zmienia rachunek przy wyborze źródła ciepła. Zanieczyszczenia zalegają tu dłużej niż na terenie otwartym, więc różnica między starym kotłem a urządzeniem z ekoprojektem widać nie tylko w sprawozdaniach, ale i w powietrzu przy własnym domu. Dofinansowania dla mieszkańców prowadzi krakowski oddział WFOŚiGW.
Odległość wpływa na to, jak planujemy pracę. Wizje lokalne i montaże na Sądecczyźnie łączymy w jeden wyjazd, ustalany z wyprzedzeniem. Ma to znaczenie zwłaszcza jesienią: termin dotyczy naraz wszystkich gospodarstw w województwie, więc im bliżej grudnia 2026, tym więcej osób szuka jednocześnie wykonawcy, urządzenia i pomocy przy wniosku. Kto decyduje się latem, wybiera spośród wolnych terminów. Kto zwleka, bierze to, co zostanie.
